- Wiitaaj! - wykrzyknąłem udawaną radością jakbym znał go od wieków.
- O, cześć! - uśmiechnął się lekko rozkojarzony. - Znamy się? - zmarszczył trochę brwi, nadal się uśmiechając.
- Niee. - spojrzałem mu w oczy. - Jestem Skaaazaa. - szepnąłem cicho.
- Akira. - odwzajemnił się, jednak zauważyłem, że zdziwienia zaczęło powoli znikać z jego pyska i basior staje się znudzony moją obecnością. - Jesteś nowy, prawda?
- Stary. Nowy tylko w stadzie. - odparłem nie nazbyt umiejętnie.
- Haha! Dziwny jesteś. - burknął nieco wymuszenie się po chwili.
- Nawet nie wiesz jak bardzo. - odparłem monotonie. - Co tu robisz, Aaakirooo?
- Mógłbym spytać o to samo.
- Jak pewnie zauważyłaś, zbieram zioła.
- Jesteś zielarzem?
- Niezupełnie... A ty?
<Akiro?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dodaj komentarz - odciśnij swoją łapkę!