- Sorry... - mruknął.
- Co? Och, zamyśliłam się, przepraszam... - spojrzałam przed siebie.
Dobiłam do ciemnego wilka ze skrzydłami.
- Vivien jestem... - powiedziałam wpatrując się w wodę.
- Fallen Angel. - uśmiechnął się i wskazał na moją łapę. - Co ci...
- Och, wyjęłam chip... - również się jej zaczęłam przyglądać. - Wiesz, że mogą cię porwać ludki?
- Co? - zmarszczył brwi.
- Ludki, ptasiopodobne istoty, które żywią się skrzydlatymi wilkami.
- Aha...
<Fallen?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dodaj komentarz - odciśnij swoją łapkę!