- Więc kim w końcu jesteś? - dopytywał Akira niestudzenie i zdaje się, że wcale nie przejął się zbytnio tym co powiedziałem. Tak, to było bardzo rzadko spotykane i świadczyło albo o tym, że ów wilk jest albo niezmiernie cierpliwy, albo niezmiernie głupi. Która z tych dwóch wersji była prawdziwa miało się okazać już niebawem.
- Uwierz mi, nie chciał byś wiedzieć. - odparłem, po czym uśmiechnąłem się przesadnie i złowieszczo zarazem. Basior spojrzał na mnie jak na debila.
- Aha. - burknął.
- Noooo, a tyyy? Co tyy roobisz?
- A jak myślisz?
- Cóż, na pewno nie zadawaniem głupich pytań... Ani też odpowiadaniem na nie... Nie mam pojęcia.
<Akirałłł? :3>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dodaj komentarz - odciśnij swoją łapkę!