- Wilkiem... - Odpowiedziałam wymijająco. Nie miał powodu by znać moje imie. Wadera przyjrzała mi się nieufnym wzrokiem. - A nazywam się Agila, o ile coś cię to obchodzi...
- Więc... co tu robisz? -dalej zadawała pytania.
- Korzystam z tego że woda jest przyjemnie chłodna... - odparłam uderzając łapą o tafle wody i obryzgując moją rozmówczynię, jakby na dowod tego co powiedziałam.
- To widze... - mruknęła. - Ale co robisz na TYCH terenach?
- Przechodzę przez nie... - odpowiedziałam zgodnie z prawda. - A są twoje że tak o to wypytujesz?
- Nie moje tylko NASZE - poprwaiła mnie. - To są tereny watahy...
- Watahy - powtórzyłam. - A teraz pozwól że ja ci zadam pare pytań... Kim jesteś?
<Camilie?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dodaj komentarz - odciśnij swoją łapkę!