piątek, 25 lipca 2014

Camille do Agily

Szybko i bardzo cicho zanurkowałam i skradałam się do wilczycy. Kiedy zauważyłam, że jej łapy zatrzymują się, wypłynęłam na powietrze i usiadłam na dnie. Wadera po obróceniu łba zrobiła duże oczy. Nie dziwię się, że ją zaskoczyłam. Bardzo cicho się do niej skradałam.
- Co masz zamiar zrobić? - fuknęła.
- To co chcę - odparłam zgodnie z prawdą. Agila zmarszczyła czoło.
- Gdzie są te tereny watahy? - zapytała.
- Właśnie się od nich oddalasz - odparłam z wyższością
- Yhm... Możesz mnie zaprowadzić do jakiegoś innego wilka, który mnie oprowadzi?
- A ja Ci nie pasuję? - Zadałam pytanie. Na moim pysku pojawił się lekki szyderczy uśmiech.

<Aglia? Nie pasuje Ci moja obecność? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dodaj komentarz - odciśnij swoją łapkę!