wtorek, 15 lipca 2014

Od Fallen'a do Tianko

Zdjąłem płótno z wejścia. Jaskinia wypełniła się promieniami porannego słońca. Spojrzałem na Tianko. Byłem szczęśliwy, że wyszła z tego cało.
- Dziękuję ci, Fallen. I jeszcze raz bardzo przepraszam.
-Nigdy nie przepraszaj za coś, za co przepraszać nie powinnaś- zwróciłem się do wadery składając płótno.
-Ale..- nie pozwoliłem jej dokończyć.
-To był zwykły wypadek, zdarza się każdemu... No mi dosyć często- uśmiechnąłem się.
-Ale... Co z Twoim patrolem... Ja...- czy kiedykolwiek pozwolę dokończyć jej myśl?
-Jedno wilcze życie jest o wiele cenniejsze niż jakaś tam praca. I dobrze o tym wiesz, nie muszę cię do tego chyba przekonywać, prawda?- niespodziewanie zauważyłem coś na jej tylnej łapie. Bransoletka. To znaczy widziałem ją już dużo wcześniej, ale teraz moją uwagę przyciągnęło w niej co innego.- N, B i L?- zmarszczyłem brwi.
-Co?- wadera chyba nie zrozumiała.
-Co oznaczają te inicjały? Pytam z czystej wilczej ciekawości- wzruszyłem ramionami, po czym wskazałem jej tylną łapę.

<Tianko, nie wiem czemu tak krótko xD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dodaj komentarz - odciśnij swoją łapkę!