- Ej... Poczekaj ! - krzyknął ktoś dobiegając od wadery
Wadera zauważyła biegnącego basiora - Marco.
- Cześć - powiedziała
- Witaj. - odpowiedział dysząc
- Cóż tak tylko do Ciebie przyszedłem, by się przywitać.
- To miło - odpowiedziała po czym dodała :
- Po przechadzasz się ze mną po terenach watahy ?
- Chętnie - odpowiedział
Wilki szły rozmawiając ze sob cały czas. Czas mijał szybko. Wilki dotarły nad Morze Landermar. Właśnie zachodziło słońce...
(Marco? ;D)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dodaj komentarz - odciśnij swoją łapkę!