- Witaj istoto o rubinowych ślepiach.- uśmiechnęłam się.
Jak zwykle spodziewałam się krytycznego spojrzenia i tekstu typu: "Wiesz, zapomniałem/am o bla. bla...", ale wilk odwzajemnił uśmiech i powiedział:
- Z tej tu watahy to chyba nie jesteś... Co?
- Jest tu wataha? - zainteresowałam się.
- No... Jest... - mruknął.
- Ffff... Lily tak w ogóle jestem.
- Raimo.
<Raimo? Sorry, że krótkie, ale musiałam kompa zgasić :'( >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dodaj komentarz - odciśnij swoją łapkę!