sobota, 5 lipca 2014

Od Raima do Fallen Angel

Raimo lekko zmrużył oczy. Umiał nadzwyczaj dobrze odczytywać czyjeś zamiary. Wystarczy tylko spojrzeć w oczy tego kogoś, a już widać w nich określone emocje: strach, wrogość, gniew. W tym przypadku nie dostrzegł żadnej z tych rzeczy, toteż zdecydował się zmienić ton.
- Samotny wilk, powiadasz? Widać, że wędrujesz już od dawna. Mogę ci coś zaproponować. - alfa wbił wzrok w ziemię jednocześnie lekko unosząc uszy. Dobrze znał właściwości swoich oczu, więc nigdy niepotrzebnie nie gapił się na innego wilka. Tak, miał właściwie pewność, że spotkanie jego spojrzenia wywołuje u innych pewien rodzaj strachu, że całe ich ciało przeszywa niepokój a myśli zaczynają się plątać.
- Słucham. - rzucił krótko Fallen, niecierpliwie wyczekując propozycji Raima.
- Mógłbyś zostać na jakiś czas w naszej watasze. Nieustanne podróżowanie nuży, a tutaj masz szansę trochę odpocząć i zebrać siły na dalszą drogę. - machnął lekko ogonem. Mogłoby się wydawać, że to pewien rodzaj okazania radości, ale nie u Raima. Ten egzemplarz machał ogonem by kogoś popędzić, choć zazwyczaj nie przynosiło to żadnych efektów, bo odbiorcy gestu niekoniecznie byli pewni jak go zinterpretować.
- Cóż, przydałoby mi się to. - Fallen starał się okazać jak najmniej emocji, lecz widocznie biły z niego radość i podekscytowanie. Alfa uśmiechnął się pod nosem. Podniósł głowę i zwrócił ją w swoją prawą stronę.
- Ostatecznie, jeżeli ci się tu spodoba, możesz zostać na dłużej. - odparł nadal odwracając od niego wzrok. Ponownie machnął ogonem.

<< Fallen Angel? >>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dodaj komentarz - odciśnij swoją łapkę!