Wziąłem głęboki wdech, by opanować zbyt wiele nagromadzonych emocji.
-To dobra propozycja z twojej strony...- tu oczekiwałem, że cię przedstawi.
-Jestem Raimo. Chodź samotniku pokażę ci trochę okolicy. Jest już ciemno, ale damy radę- bez słowa ruszyłem za Raimem. -To jest rzeka Hedmount Creek. Nieopodal znajduje się również polana- wilk pokazywał mi owe tereny watahy. Po pewnym czasie doszliśmy do kolejnej rzeki. Ta różniła się znacząco od poprzedniej. -Rzeka Wathe. Jak pewnie zdążyłeś zauważyć Fallen'ie, ta jest o wiele mniej spokojna- pokonaliśmy ją skacząc z jednego kamienia na drugi. Podczas wycieczki, raczej zachowywałem milczenie.- Pokażę Ci jeszcze kilka jaskiń. Wybierz sobie którąś- po obejrzeniu dwóch jaskiń zdecydowałem się na zamieszkanie w tzw. Kamiennej Kryjówce.- Muszę wracać do swoich spraw, a ty możesz iść spać. Do zobaczenia- rzekł nie patrząc na mnie, odbiegł i znikł za drzewami.
Po pewnym czasie wskoczyłem na półkę skalną w mojej jaskini i położyłem się na niej, po czym udałem się na spoczynek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dodaj komentarz - odciśnij swoją łapkę!