niedziela, 6 lipca 2014

Od Jell do Marco

Była chwila ciszy, która wydawała się trwać wiecznie. Ani Jell ani nowo poznany wilk Marco nie mieli żadnego tematu...

- Już tak rana nie krwawi.. - powiedziała wadera przerywając cisze
- Tak.. W ogóle skąd wiesz gdzie mieszkam ? - zapytał
- Ty mieszkasz tu ? - uśmiechnęła się i powstrzymywała się od śmiechu
- No tak... - odpowiedział
- Ja też tu mieszkałam - uśmiechnęła się
- Jak to "mieszkałam" ? - basior zdziwił się
- Przeprowadzam się do jaskini prywatnej. - odrzekła nie kryjąc uśmiechu
- (Basior zaczął się śmiać)
- Pomożesz mi  w przeprowadzce ? - zapytała

(Marco ? >_< Tak mnie męczyć bez weny ?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dodaj komentarz - odciśnij swoją łapkę!