niedziela, 6 lipca 2014

Od Jell do Devila

Wilczyca warknęła głośno. Później zaczęła warczeć coś pod nosem... Otrzepała się z piachu po czym zaczęła się zabierać do swej jaskini.

- Gdzie idziesz ? - zapytał basior
- Nie powinno Cię to obchodzić - warknęła idąc
- A może powinno ? - zaczął drażnić waderę
- A może jednak nie ?! Taki groźny, a teraz co milusiński ? - warknęła
- A może tak.
- Phi. Najpierw zabić chce.. - zaczęła kpić

Basior stał się czerwony. Już miał się rzucić gdy...

(Devil ?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dodaj komentarz - odciśnij swoją łapkę!