Nowo poznany basior był dziwny. Zazwyczaj z takimi osobnikami szybko urywał temat i odchodził, jednak teraz w jego głowie nie było chęci oddalenia się jak najszybciej – ale wręcz przeciwnie. O dziwo nawet chciał się z nim zaprzyjaźnić. W końcu był bardzo towarzyski, a skoro Raimo ma swojego demona to czemu by nie znaleźć sobie nowego towarzysza?
- A ja? Jestem. – uśmiechnął się lekko i usiadł na miękkiej trawie – Skoro nie jesteś zielarzem to kim niby? Chyba tylko oni zbierają zielska, ale mogę się mylić. W końcu na ten temat wiem niewiele.
<Skaaazaaaa? XD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dodaj komentarz - odciśnij swoją łapkę!