- Ooo cóż widze. Ktoś kto morduje. - prychneła na basiora
Basior nie odpowiadał. Był pogrążony w myślach.
- Halo. Nie chcesz mnie zabić ? - wadera chciała wciąż zdenerwować basiora
Basior nadal nic nie odpowiadał. Wadera wyskoczyła mu przed droge.
- O żesz ! Co ty robisz ?! - basior wybudził się z myślenia.
(Devil ? Ja nie wiem czy odpisałam na tamto opowiadanie czy nie ;-;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dodaj komentarz - odciśnij swoją łapkę!