poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Night do Arkony

-Night! Night! Gdzie jesteś?! Night ratuj! – Krzyczał do mnie tajemniczy głos jakiejś wadery.
-Gdzie jesteś?! Aaaaaaaaaauuuuuuuuu… - Wycie było przerażające nie wiedziałem co mam robić. Było ciemno nic nie widziałem , aż nagle czarność się rozstąpiła i ukazała mi się mała wadera.
- Jestem u dwunożnych. Proszę chodź szybko boję się! – Mała wadera zaczęła płakać przytuliłem ją.
- Obiecujesz że mnie znajdziesz? – Zapytała się mnie mała istotka.
- Obiecuję. Kim jesteś? – Po chwili oczy małej istotki zaświeciły się na złoto i na mojej łapie odcisnęło się piętno w kształcie księżyca. Obudziłem się w jaskini Arkony wadera robiła porządek na pułkach. Rany pod żebrami zniknęły zjadłem sarnę , którą uszykowała mi Arkona.
- Już się obudziłeś? To dobrze muszę obejrzeć twoje rany. – Wadera podeszła do mnie i odwinęła bandaże.
- Co czyżby moje ziółka ci tak szybko pomogły? - Zaskoczona Arkona uśmiechnęła się i usiadła koło mnie. Usiadłem i rozłożyłem skrzydła i zakryłem nimi Arkonę. Wadera zaczerwieniła się , zbliżyłem do niej pysk i … zadałem pytanie.
- Jesteś piękna. Każdego dnia robię wszystko aby cie zobaczyć. Ale musisz mi pomóc. Czy odszukasz ze mną małej waderki? – Wilczyca spojrzała na mnie jak na dekla i odpowiedziała mi że …

(Arkono spoko na fb pisałaś a ja grzecznie poczekałam ) ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dodaj komentarz - odciśnij swoją łapkę!