Moce: -
Charakter: Flou ma dość specyficzny charakter. Jest nieśmiała i tajemnicza, skryta w sobie, a za razem płynie w niej żyłka buntowniczki. Nienawidzi gdy ktoś jej coś nakazuje lub czegoś zabrania. Jednak mimo wszystko nie lubi nawiązywać nowych kontaktów. To jaka będzie w towarzystwie nieznajomych jest zwykłą wyliczanką. Raz ukaże pewność siebie, zawadiacki uśmiech i pazur, a raz speszy się, zapłonie rumieńcami i zacznie przestawiać nogi, zastanawiając się na pierwszym słowem. Wyjątkowo trudnym zadaniem jest zdobycie jej zaufania. Nie obdarza nim pierwszego lepszego wilka, który stanie na jej drodze. Najpierw musi dobrze "przetestować" nowo poznanego, nim da mu możliwość posmakowania tejże wartości. Nie brak jej wrodzonej inteligencji oraz nabytej mądrości, za czym idzie również spryt oraz podstępność. Fo jest raczej małomówna, swoje odpowiedzi ogranicza do krótkich pomruków lub "Tak" i "Nie". To wadera wrażliwa i niezwykle pamiętliwa. Jeżeli ją zranisz musisz liczyć się z tym, że jeszcze przez długi czas będzie ci to wypominane i będzie na tobie ciążyło, niczym klątwa. Jest świetnym zwiadowcą, a umiejętności do tego "zawodu" pobierała przez długi czas u najlepszych. Cechuje ją upór i wytrwałe dążenie do celu. Gdy Flou się na czymś uprze, to musisz wiedzieć, że odwiedzenie ją od tego zdania będzie iście herkulesowym zadaniem. Jak każda żywa istota popełnia błędy, lecz na klęsce nie poprzestaje. Dołoży wszelkich starań aby naprawić to, co zepsuła. Preferuje samotność. Stara się unikać wszystkich miejsc, wydarzeń i innych tego typu rzeczy, gdzie ilość wilków przekracza więcej niż jeden. Wadera ta prezentuje sobą spokój i opanowanie, ale zdarzają się takie momenty, gdy zostaje wyprowadzona z równowagi. Nie brak w niej wtedy agresywnych zachowań, jak i chamskich oraz oschłych wypowiedzi. Wilczyca jest stała w uczuciach i nie ma skłonności do zakochiwania się "od pierwszego wejrzenia". Nie ma nic przeciwko miłości, ale też niespecjalnie jej poszukuje. Flou jak każdy posiada swoje wady, a są nimi czasami ukazująca się w zachowaniu arogancja i egoizm. Te dwie, niezbyt ciekawe cechy są z nią od urodzenia, tak jak inteligencja, tudzież powód takowych zachowań. Zwykle jednak stara się emanować tym, czego zawsze ją uczono - kulturą oraz dobrym wychowaniem. Raczej pesymistka, zmieniająca całą siebie według własnych upodobań. Sama w sobie jest chodzącą zagadką, a całkowite poznanie drzemiących w niej emocji oraz wachlarza uczuć nigdy nie będzie możliwe.
Cechy charakterystyczne: "Głębokie, puste oczy" jakby to nazwał jej brat.
Historia: Większości wilków zmarli rodzice, zamordowani przez jakichś barbarzyńców. W jej przypadku było jednak całkowicie inaczej. Jej matka, Lyanna, była zwykłą ladacznicą, jakich mało. Z nieznanymi nawet sobie basiorami spłodziła jej starszego brata i młodsze rodzeństwo. Ale Theon... Lyanna poczęła go po napadzie pewnego zapijaczonego lorda, wbrew jej woli. Za jego urodzenie przypłaciła życiem. Wracając do Flou, urodziła się jako drugie jej szczenię, które porzuciła, podobnie jak resztę, zaraz po urodzeniu. Znalazł ją i wychował jej starszy brat, Khal Arry. Podróżowali do dalekiej ziemi, ojczyzny ojca Arry'ego, Vaes Dothrak. Brat wychowywał ją w miłości i szacunku do drugiej istoty, wbrew pozorom, jakie budzą przedstawiciele rasy młodego basiora. Mimo wszystko, o ich matce opowiadał z miłością i szacunkiem, tłumaczył, iż to nie była jej wina, że wybrała takie życie z rozpaczy. Po wielu poszukiwaniach dowiedział się, i powiedział, kto był jej ojcem. Był to znany Nekromanta, Edric. Od tamtej pory wadera marzy, aby go spotkać. Pewnego wiosennego ranka, identycznego jak ten, w którym dołączyła do watahy, czyli w wieku 1,5 roku, jej brat wyszedł rano na polowanie i już nie wrócił. Nie wiedziała, co się z nim stało, była zrozpaczona. Po wielu dniach wędrówki spotkała elfa, Iurnana, pięknego, szarego basiora o błękitnych oczach. Zapałali do siebie uczuciem tak potężnym, jakiego wadera wcześniej nie znała. I wędrowali razem przez świat, aż do okolic Szmaragdowego Lasu. A potem, czyli przed czterema dniami od dołączenia do tej że watahy, ktoś go zamordował. Pewnego dnia po prostu obudziła się obok jego truchła... Zrozpaczona pochowała go, na niewielkim wzgórzu, pod rozłożystą brzozą. Gdy pewnego dnia poszukiwała czegoś do jedzenia, natknęła się na nieznaną waderę. Ta zaprowadził ją Raima. Postanowiła też ułożyć życie na nowo i dołączyła do tejże właśnie watahy.
Rodzina: Wędrują gdzieś po świecie, rozbici i zagubieni...
Zakochany/a w: Podoba jej się Akila, ale sama nie wie, czy coś z tego będzie.
Marzenie: Tak marzy, aby tylko odzyskać wzrok...
Głos:
Charakter: Flou ma dość specyficzny charakter. Jest nieśmiała i tajemnicza, skryta w sobie, a za razem płynie w niej żyłka buntowniczki. Nienawidzi gdy ktoś jej coś nakazuje lub czegoś zabrania. Jednak mimo wszystko nie lubi nawiązywać nowych kontaktów. To jaka będzie w towarzystwie nieznajomych jest zwykłą wyliczanką. Raz ukaże pewność siebie, zawadiacki uśmiech i pazur, a raz speszy się, zapłonie rumieńcami i zacznie przestawiać nogi, zastanawiając się na pierwszym słowem. Wyjątkowo trudnym zadaniem jest zdobycie jej zaufania. Nie obdarza nim pierwszego lepszego wilka, który stanie na jej drodze. Najpierw musi dobrze "przetestować" nowo poznanego, nim da mu możliwość posmakowania tejże wartości. Nie brak jej wrodzonej inteligencji oraz nabytej mądrości, za czym idzie również spryt oraz podstępność. Fo jest raczej małomówna, swoje odpowiedzi ogranicza do krótkich pomruków lub "Tak" i "Nie". To wadera wrażliwa i niezwykle pamiętliwa. Jeżeli ją zranisz musisz liczyć się z tym, że jeszcze przez długi czas będzie ci to wypominane i będzie na tobie ciążyło, niczym klątwa. Jest świetnym zwiadowcą, a umiejętności do tego "zawodu" pobierała przez długi czas u najlepszych. Cechuje ją upór i wytrwałe dążenie do celu. Gdy Flou się na czymś uprze, to musisz wiedzieć, że odwiedzenie ją od tego zdania będzie iście herkulesowym zadaniem. Jak każda żywa istota popełnia błędy, lecz na klęsce nie poprzestaje. Dołoży wszelkich starań aby naprawić to, co zepsuła. Preferuje samotność. Stara się unikać wszystkich miejsc, wydarzeń i innych tego typu rzeczy, gdzie ilość wilków przekracza więcej niż jeden. Wadera ta prezentuje sobą spokój i opanowanie, ale zdarzają się takie momenty, gdy zostaje wyprowadzona z równowagi. Nie brak w niej wtedy agresywnych zachowań, jak i chamskich oraz oschłych wypowiedzi. Wilczyca jest stała w uczuciach i nie ma skłonności do zakochiwania się "od pierwszego wejrzenia". Nie ma nic przeciwko miłości, ale też niespecjalnie jej poszukuje. Flou jak każdy posiada swoje wady, a są nimi czasami ukazująca się w zachowaniu arogancja i egoizm. Te dwie, niezbyt ciekawe cechy są z nią od urodzenia, tak jak inteligencja, tudzież powód takowych zachowań. Zwykle jednak stara się emanować tym, czego zawsze ją uczono - kulturą oraz dobrym wychowaniem. Raczej pesymistka, zmieniająca całą siebie według własnych upodobań. Sama w sobie jest chodzącą zagadką, a całkowite poznanie drzemiących w niej emocji oraz wachlarza uczuć nigdy nie będzie możliwe.
Cechy charakterystyczne: "Głębokie, puste oczy" jakby to nazwał jej brat.
Historia: Większości wilków zmarli rodzice, zamordowani przez jakichś barbarzyńców. W jej przypadku było jednak całkowicie inaczej. Jej matka, Lyanna, była zwykłą ladacznicą, jakich mało. Z nieznanymi nawet sobie basiorami spłodziła jej starszego brata i młodsze rodzeństwo. Ale Theon... Lyanna poczęła go po napadzie pewnego zapijaczonego lorda, wbrew jej woli. Za jego urodzenie przypłaciła życiem. Wracając do Flou, urodziła się jako drugie jej szczenię, które porzuciła, podobnie jak resztę, zaraz po urodzeniu. Znalazł ją i wychował jej starszy brat, Khal Arry. Podróżowali do dalekiej ziemi, ojczyzny ojca Arry'ego, Vaes Dothrak. Brat wychowywał ją w miłości i szacunku do drugiej istoty, wbrew pozorom, jakie budzą przedstawiciele rasy młodego basiora. Mimo wszystko, o ich matce opowiadał z miłością i szacunkiem, tłumaczył, iż to nie była jej wina, że wybrała takie życie z rozpaczy. Po wielu poszukiwaniach dowiedział się, i powiedział, kto był jej ojcem. Był to znany Nekromanta, Edric. Od tamtej pory wadera marzy, aby go spotkać. Pewnego wiosennego ranka, identycznego jak ten, w którym dołączyła do watahy, czyli w wieku 1,5 roku, jej brat wyszedł rano na polowanie i już nie wrócił. Nie wiedziała, co się z nim stało, była zrozpaczona. Po wielu dniach wędrówki spotkała elfa, Iurnana, pięknego, szarego basiora o błękitnych oczach. Zapałali do siebie uczuciem tak potężnym, jakiego wadera wcześniej nie znała. I wędrowali razem przez świat, aż do okolic Szmaragdowego Lasu. A potem, czyli przed czterema dniami od dołączenia do tej że watahy, ktoś go zamordował. Pewnego dnia po prostu obudziła się obok jego truchła... Zrozpaczona pochowała go, na niewielkim wzgórzu, pod rozłożystą brzozą. Gdy pewnego dnia poszukiwała czegoś do jedzenia, natknęła się na nieznaną waderę. Ta zaprowadził ją Raima. Postanowiła też ułożyć życie na nowo i dołączyła do tejże właśnie watahy.
Rodzina: Wędrują gdzieś po świecie, rozbici i zagubieni...
Zakochany/a w: Podoba jej się Akila, ale sama nie wie, czy coś z tego będzie.
Marzenie: Tak marzy, aby tylko odzyskać wzrok...
Głos:
Siła: 10
Inteligencja: 10
Zręczność: 10
Punkty Doświadczenia: 1
Punkty Doświadczenia: 1
Monety: Złote: 140 | Szmaragdy: 0
Ekwipunek: ---
Ekwipunek: ---
Wykonane Questy: ---
Ilość wygranych walk: 0
Opowiadania
Opowiadania
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dodaj komentarz - odciśnij swoją łapkę!